Relacja z debaty eksperckiej: SILNI RÓŻNORODNOŚCIĄ

Zarządzanie różnorodnością w organizacji było wiodącym tematem debaty zorganizowanej przez firmę Bigram S. A.
Prelegenci spotkali się podczas Gali Finałowej Global Management Challenge w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

 

– Różnorodność w firmie jest nieunikniona i potrzebna – przyznała już na początku dr Ilona Hunek, Adiunkt z Katedry Strategii, Akademia Leona Koźmińskiego. – Różnorodne zespoły dochodzą do lepszych rozwiązań skomplikowanych problemów niż grupa złożona z ekspertów – dodała, podkreślając jednocześnie, że różnorodność ma też swoją cenę. Jest nią konflikt, wynikający także z różnic pokoleniowych.

 

Maja Chabińska-Rossakowska, Dyrektor HR w ING Banku Śląskim stwierdziła, że media dokonują stygmatyzacji pokoleniowej.

– Podnoszenie kwestii wieku robi wiele złego w procesach rekrutacyjnych, bo blokuje drogę do zmiany zawodu. A my w Polsce, niestety, jesteśmy przywiązani do swojej branży, do swojej drogi zawodowej. Konia z rzędem temu HR-owi, który zdecyduje się przyjąć do siebie człowieka z IT, albo w IT dać komuś szansę z HR – powiedziała.

 

Z kolei Andrzej Lesiak, Dyrektor Departamentu Zarządzania Kapitałem Ludzkim, PGE Polska Grupa Energetyczna S.A., użył analogii kulinarnej. Przyrównał zespół pracowników do… bigosu.

– Rolą pracodawcy jest zadbać, by ten bigos dobrze smakował wszystkim. – Rolą pracodawcy będzie dbanie o to, by składniki dobrze się układały, by nie stwarzać barier – podkreślił. – Nasze zespoły tworzą się same, nie narzucamy pracownikom barier. Kluczowy jest cel, na który nam zależy. Jeśli jest zrozumiały, reszta to technikalia. Oczywiście rolą pracodawcy jest ten cel definiować – zaznaczył.

 

Agnieszka Stasinowska, Manager Zespołu Rekrutacji BGK przyznała, że zespoły w jej organizacji są bardzo zróżnicowane wiekowo. Najwięcej jest osób w wieku 40+, ale są też pracownicy, którzy zaczynają karierę oraz ci, którzy niebawem ją kończą.

 

– Preferencje, chociażby w komunikacji, wynikają nie z wieku, ale ze środowiska, z którego pracownik się wywodzi, wartości, jakie wyznaje czy profilu psychologicznego – stwierdził Paweł Radzikowski, Dyrektor Departamentu Spraw Personalnych i Administracji, Volkswagen Financial Services. Dodał, że lider zespołu, najlepiej wywodzący się z HR, powinien skupiać się na podobieństwach między podwładnymi, a nie tym, co ich dzieli.

 

– Cieszy mnie, że wchodzą pokolenia stereotypowo określane jako oczekujące więcej misji, więcej sensu. To sprzyja wszystkim – spuentowała Anna Dunin-Brzezińska, Learning&Development Manager, Prudential.

 

Z kolei o tym, jakie są praktyki pracodawców w kontekście zarządzania różnorodnością mówiła Alicja Szaraniec, Regional Manager, Linkedin.

– Nasi pracownicy dwa razy w roku wypełniają ankiety pod kątem tego, jak się czują w firmie. Odpowiadają, czy czują, że przynależą do organizacji, piszą, co należałoby zmienić. W Linkedin jest też osoba, która odpowiada za działania związane z przynależnością. Publikujemy też raporty o tym, jak u nas w firmie wygląda różnorodność związana z płcią i kulturą – wymieniała.

 

Piotr Wielgomas, Prezes Zarządu, BIGRAM S.A podkreślił, że jego organizacja skupiamy się na różnorodności wiekowej. – W Polsce notujemy nowe zjawisko, jakim jest doświadczenie międzynarodowe. Polacy pracują w korporacjach na całym świecie. Gdy wracają, wprowadzają u nas nowe zwyczaje – wyliczał.

 

Maja Chabińska-Rossakowska, Dyrektor HR w ING Bank Śląski: – U nas prezesem przez kilka lat była kobieta. Mamy też zrównoważony udział kobiet i mężczyzn na stanowiskach menadżerskich. A w całym banku z lekką przewagą kobiet, taka jest natura sektora bankowego. Mamy też pełen przekrój wiekowy: najstarszy pracownik skończył 72 lata, najmłodszy liczy około 22 lat. Mówimy: nie patrz na wiek, nie patrz na płeć. Patrz na człowieka i jego kompetencje.

 

W jaki sposób pracodawcy mogą pokazać, że są otwarci na różnorodność? – Postawiliśmy na nowe technologie, wdrożyliśmy bota rekrutacyjnego, żeby pokazać, że nie jesteśmy instytucją, w której nic się nie zmienia – opowiadała Agnieszka Stasinowska, Manager Zespołu Rekrutacji BGK. Te działania przyniosły efekty: BGK ma już 1200 aplikacji na praktyki letnie.

 

Prelegenci zgodzili się z tezą, że każdy pracownik powinien być traktowany indywidualnie. Jak to osiągnąć i jak skutecznie zarządzać różnorodnością? Słuchając i wyciągając właściwe wnioski.

 

– Z całym szacunkiem dla panów, ale w branży HR panie sprawdzają się lepiej. Są bardziej uważne, dokładne, skupiają się na szczegółach – przyznał Piotr Wielgomas, Prezes Zarządu, BIGRAM S.A.  – Rynek pracy zwraca teraz ogromną uwagę na inteligencję emocjonalną, umiejętności miękkie i empatię – podsumował.